2 XII 2011

Wreszcie mam czas na to, żeby w spokoju usiąść i coś tutaj naskrobać. Przepraszam Was bardzo za moją dłuższą nieobecność i za to, że w środę nie pojawił się żaden post w ramach projektu 'Kosmetyczna środa'! Ostatnie półtorej tygodnia było tak zakręcone, że momentami nie wiedziałam co się dzieje i gdzie jestem. Mnóstwo zajęć, testów, zaliczeń, projektów i cholera wie co jeszcze! Jednak teraz, gdy nadszedł weekend mam chwilę na to by odsapnąć i przygotować na się kolejny zakręcony tydzień. Nie wiadomo kiedy przyszedł grudzień! Kompletnie tego nie czuję. Pewnie przez to, że wciąż nie ma śniegu, a temperatura jest dość wysoka! Jednak ozdoby w sklepach wciąż przypominają mi o tym, że święta tuż, tuż!
Oczywiście przez całą moją nieobecność myślałam o blogu – o nowych projektach i pomysłach. Takim małym szczegółem, który tutaj wprowadzę jest to, że nazwy projektów będą po angielsku. Z pewnych przyczyn będzie to dla mnie prostsze, więc od dziś 'Kosmetyczna środa' będzie nosiła nazwę 'Beauty Wednesday'. Mam też tutaj kliku zagranicznych widzów, więc chciałabym żeby wiedzieli mniej więcej o czym jest post (potem oczywiście mają możliwość tłumaczenia strony).  

W chwili obecnej leżę pod ciepłym kocykiem z herbatą w ręku i rozkoszuję się świadomością, że mam wolny wieczór. Zdecydowanie mi tego brakowało! Naładuję baterię, więc będę miała pełno sił na to by łączyć szkołę z innymi zainteresowaniami i oczywiście blogiem! Na moje nieszczęście znowu zepsuł mi się aparat, więc zdjęć nowych puki co nie będzie albo będą słabej rozdzielczości (robione telefonem). Teraz lecę nadrabiać zaległości w blogowaniu! Miłego wieczoru!  


16 komentarzy:

  1. ja też leżę pod kocykiem z ciepłą herbatką :) i buszuję po blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj taki wieczór z herbatką i kocykiem jest cudowny :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. też dzisiaj wolnym wieczorkiem się raczę chociaż miałam nawet dwie propozycje wyjścia, jednak łóżko wygrało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też mam już trochę dość takich naładowanych rożnymi zajęciami tygodni...

    OdpowiedzUsuń
  5. matematyka to zmora, ale tez po dłuższym siedzeniu coś zaczyna mi świtać

    OdpowiedzUsuń
  6. swieta tu tuz-a sniegu nie ma:(
    mam nadzieje ze przynajmniej spadnie 23.12-wtey bedzie magicznie:)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam na mojego bloga, do wzięcia udziału w konkursie! Za I miejsce do wygrania 2 pary kolczyków !! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem "herbatomaniaczką" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. o jej ile miałaś rzeczy na głowie , to już przesada !

    OdpowiedzUsuń
  10. ciepła herbata i koc-to jest to!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przecież kupiłam te papilotki i dodałam nawet zdjęcie ;) a Ikei i tak nie ma w pobliżu mojego miasta :(

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tez jakos tak nie wierze, ze strasznie mi te miesiace minely ;/ a niedawno byly wkaacje ;o

    OdpowiedzUsuń